Home Aranżacje Wnętrz Montaż listwy przypodłogowej do paneli
Aranżacje Wnętrz

Montaż listwy przypodłogowej do paneli

Zastanawiasz się jak wymienić listwy przypodłogowe w swoim mieszkaniu ?

Montaż listew przypodłogowych nie jest wcale tak skomplikowany jakby mogło nam się to wydawać. Na rynku współczesnym istnieje bardzo wiele różnego rodzaju listew, dlatego na pewno każdy znajdzie coś dla siebie, aby wykończyć odpowiednio swoje wnętrze. Montaż listew odbywa się w kilku krokach:

 

      1. Najpierw powinniśmy przygotować odpowiednio miejsce montażu listew, a więc wyczyścić dokładnie wszystkie zakamarki podłogi i ściany aby nie było później problemu z jej odklejaniem, bądź samym montażem,

      2. Oczywiście trzeba zaopatrzyć się w listwy, oraz klej montażowy ( możliwy jest również montaż za pomocą kołków, natomiast jest to bardziej pracochłonne ),

      3. Ważne jest także, aby kupić docięte bądź samemu dociąć listwy na odpowiedni wymiar, oraz pamiętać o narożnikach i zakończeniach listew, aby wszystko razem współgrało, 

      4. Następnie na gotowe listwy przypodłogowe wystarczy nałożyć klej na górną część listwy, która przyklejana jest do ściany, a następnie docisnąć i gotowe,

      5. Warto też pamiętać o ewentualnych kablach elektrycznych , które chcemy schować pomiędzy listwę a ścianę. 

      6. Jeśli natomiast zdecydujemy się na montaż kołkami, sprawa jest troszkę trudniejsza ale oczywiście możliwa do zrealizowania. Listwy są najczęściej rozkładane na dwie części, środkowa oraz zewnętrzne. Podczas montażu na kołki ściągamy środkową część i przymierzamy listwę do ściany, następnie odrysowujemy w którym miejscu będą kołki, odkładamy listwę i robimy dziury. Potem przytwierdzamy listwę kołkami do otworów w ścianie i gotowe. 

Author

Admin

2 replies on “Montaż listwy przypodłogowej do paneli”

  1. Najgorzej jest schować kable między listwę podłogową a ścianę, trudno jest tak przymocować listwę, aby idealnie przylegała do ściany.

  2. Zamontowałem listwy przypodłogowe na klej i już tego żałuję, nigdy ich już nie odkręcę i przy następnym malowaniu będę musiał je oderwać…

Comments are closed.